|
Historia kościółka Św. Krzyża w Klimkówce
Na Podkarpaciu, między znanymi uzdrowiskami Iwoniczem i Rymanowem, leży w pięknej kotlinie, wieś Klimkówka z jodłowym kościółkiem, kryjącym w swym wnętrzu słynącą łaskami figurę Ukrzyżowanego Chrystusa. 3 maja- w dniu znalezienia św. Krzyża przez św. Helenę, ciągną tu na odpust niezliczone tłumy z pobliskich i dalszych okolic. Nazwa miejscowości pochodzi prawdopodobnie od Klimka, tradycja miejscowości wywodzi się jednak od klękania- "Klękówka". Tu bowiem, wg. legendy, woły wyorały krzyż i uklękły przed nim. Prawdopodobnie krzyż ten ukryła w ziemi ludność uciekająca przed Tatarami. A może zostawił go tam św. Wojciech, który od Ziemi Sanockiej rozpoczął działalność misyjną. Do
kościółka idzie się od wsi polną drogą i gdy niecierpliwy pielgrzym
zaczyna już tracić nadzieję dobrnięcia do celu... wyłania się w dolinie
wieżyczka Kościółka i lśniący w słońcu dach. Jakieś dziwne uczucie
ogarnia człowieka, gdy dobrnie do tego sanktuarium. Zda się, że cudowny
Pan Jezus osamotniony wśród gór, wydaje się bliższy niż w mieście, gdzie
otaczają go tłumy ludzi. Postać konającego Zbawiciela posiada znamienną
cechę: jest wybitnej miary arcydziełem sztuki rzeźbiarskiej. Dwa wielkie
kolorowe witraże: Matki Boskiej Częstochowskiej i św. Teresy od
Dzieciątka Jezus, dodają uroku świątyni. Wielką ozdobą wnętrza kościółka
jest duży obraz znanego malarza St. Studneckiego, ucznia Wojciecha
Kossaka, przedstawiający scenę znalezienia św. Krzyża przez św. Helenę.
Po przeciwnej stronie piękny obraz artysty malarza Wł. Lisowskiego
z Sanoka, wyobrażający legendę wyorania Krzyża Chrystusowego przez woły.
Według Kronheusera już w czasach piastowskich oddawano cześć łaskami
słynącej figurze Pana Jezusa. Nie ulega wątpliwości, że kościółek
Św. Krzyża istniał, zanim Klimkówka stała się parafią. Parafia bowiem
powstała w roku 1453, tymczasem najdawniejsza notatka kronikarska
w księdze "Status Eclesiorum" z roku 1638 wspomina
Warto zaznaczyć, że jak głosi kronika, Klimkówka należała kiedyś do rodziny Bobolów, z której pochodzi nasz Patron i nie jest wykluczone, że chodził on do kościółka św. Krzyża, by modlić się u stóp cudownego Pana Jezusa. Pisząc historię kościółka niepodobna pominąć milczeniem źródełka, o którego wodzie cudownej uzdrawiającej chorych, szczególnie oczy, krąży wiele pobożnych podań. kościółek św. Krzyża w Klimkówce jest celem podróży pielgrzymów z najdalszych nawet okolic, zwłaszcza w wigilię i w sam odpust Znalezienia św. Krzyża w dniu 3 maja. Przychodzą wtedy pątnicy z Jasienicy, Krościenka, Orzechówki, Komborni, Starej Wsi, Zarszyna, Długiego, Beska, Jaćmierza, nie mówiąc już o Iwoniczu i Rymanowie, najbliższych sąsiadach Klimkówki. Jest już ten kościółek odwiedzany od wczesnej wiosny do późnej jesieni przez licznych letników i kuracjuszy, którzy przyjeżdżają leczyć się w zdrojach Rymanowa i Iwonicza, a którzy na wczasach szukają celu wycieczek łączącego przyjemne z pożytecznym. I choć droga do kościółka od strony wsi nie jest wygodna, nie odstrasza to nikogo, bo wszyscy śpieszą tu z wielką wiarą do "Niebieskiego Lekarza."
Opracowano na podstawie kroniki kościelnej
|